Windykator to nie komornik – Czy należy się bać windykatora ?

Odzyskiwanie należności od dłużników i prowadzenie działań windykacyjnych przyjęło od pewnego czasu komercyjny charakter i przestało stanowić domenę wyłącznie adwokatów i radców prawnych. Na rynku działa wiele przedsiębiorstw oferujących usługę określaną jako obrót wierzytelnościami, co zwłaszcza charakteryzuje tzw. wierzytelności masowe, do których zaliczają się zazwyczaj wierzytelności z tytułu kredytów i pożyczek. Usługa ta – w ogólności – polega na prowadzeniu działań pozasądowych zmierzających do odzyskania należności.

Osoby zlecające wyegzekwowanie wierzytelności od dłużnika liczą na szybkie i skuteczne działanie, przy jednoczesnym uniknięciu postępowań sądowych. Wobec takich oczekiwań, przedsiębiorstwa zajmujące się odzyskiwaniem należności posiadają pracowników określanych windykatorami.

Windykator to pracownik przedsiębiorstwa zajmującego się obrotem wierzytelnościami i ich odzyskiwaniem na rzecz klientów. Pracownik ten posiada bezpośredni kontakt z dłużnikiem – czy to za pomocą środków porozumiewania się na odległość, czy też poprzez bezpośredni kontakt (tzw. windykatorzy terenowi). Owi pracownicy podejmują działania, które mają zmierzać do dobrowolnej spłaty należności przez dłużnika, podpisania ugody oraz uniknięcia sporu sądowego.

Podczas wielu lat istnienia przedsiębiorstw windykacyjnych, stanowiska windykatorów obrosły w wiele niejasności i mitów. Dłużnicy niejednokrotnie nie wiedzą, jakie właściwie kompetencje posiada windykator, a także czy jest to podmiot posiadający uprawnienia zbliżone do tych, które przysługują komornikowi w toku postępowania egzekucyjnego. Co więcej, z powodu licznych niejasności, windykator jest często mylony z komornikiem sądowym, co z pewnością należy uznać za sytuację niepożądaną, gdyż każdy z nich posiada zupełnie inne uprawnienia i nie powinno się nakładać ich na siebie.

Windykator, jako osoba fizyczna, nieposiadająca formalnie (prawnie) potwierdzonych uprawnień i kwalifikacji ma uprawnienia znacząco ograniczone, powinna działać w granicach powszechnie obowiązującego prawa i podlega odpowiedzialności prawnej tak, jak każdy inny przeciętny człowiek.

Należy wskazać, że co do zasady, podmioty windykujące nie weryfikują zasadności roszczenia – działają na zlecenie wierzyciela, często jeszcze na etapie przedsądowym, tj. nie posiadają jeszcze wyroku sądowego potwierdzającego zasadność roszczenia. Pomimo braku weryfikacji roszczenia podmioty windykacyjne są uprawnione do wysyłania do dłużników wezwań do zapłaty i zawierania ugód w zakresie zwrotu windykowanej należności.

Dopuszczalny jest kontakt telefoniczny, jednak należy poddać pod rozwagę informacje przekazywane przez takie osoby, gdyż nie zawsze konsekwencje, o których mówi się dłużnikom, są rzeczywistymi sankcjami przewidzianymi przez prawo.

Ewentualne wizyty w miejscu zamieszkania dłużnika mogą odbywać się tylko i wyłącznie za jego zgodą – oznacza to, że windykator posiada uprawnienie do wejścia do mieszkania dłużnika tylko, jeżeli dłużnik wyrazi na to zgodę – nie ma możliwości wejścia do mieszkania wbrew woli dłużnika. Pracownik przedsiębiorstwa windykacyjnego nie ma uprawnienia do wejścia do miejsca zamieszkania dłużnika za pomocą środków przymusu. Podkreślenia wymaga również fakt, ze windykator nie posiada uprawnień do uzyskiwania informacji na temat majątku dłużnika, tj. nie może we własnym zakresie przeprowadzać oględzin w miejscu zamieszkania dłużników, dokonywać przeszukań czy też dopuszczać się zaboru mienia. Za niedopuszczalną należy uznać sytuację, w której windykator informowałby osoby postronne o sytuacji prawnej i faktycznej dłużnika – w szczególności nie można uznać za prawidłową sytuację, w której windykator udaje się np. do sąsiadów dłużnika i informuje ich – pośrednio czy też bezpośrednio o sytuacji prawnej i faktycznej dłużnika.

Według ogólnego „co nie jest zakazane, jest dozwolone”, z czym jednak nie sposób się zgodzić. W sytuacji rażącego naruszenia interesów prawnych dłużnika, w szczególności w przypadku uporczywego nękania, prób bezprawnego wejścia do nieruchomości, uporczywego nachodzenia oraz naruszenia poczucia bezpieczeństwa prawo przewiduje możliwość obrony interesów prawnych. Istnieje możliwość zarówno skierowania powództwa o naruszenie dóbr osobistych, jak również kodeks karny przewiduje odpowiedzialność karną za niewłaściwie prowadzoną windykację pozasądową.

W art. 191 § 2 k.k. określone zostało przestępstwo dotyczące zmuszania do zwrotu wierzytelności, za pomocą przemocy lub groźby bezprawnej.

Istotne znaczenie ma fakt, że pomiędzy sprawcą a pokrzywdzonym nie musi istnieć jakikolwiek stosunek cywilnoprawny, rodzący istnienie wierzytelności. W praktyce oznacza to, że sprawca przestępstwa może działać w celu wymuszenia nie tylko własnej wierzytelności, ale także przysługującej osobom trzecim. Aby doszło do popełnienia niniejszego przestępstwa sprawca musi działać z zamiarem wymuszenia wierzytelności. Wysyłanie niezliczonej liczby wiadomości SMS bądź atakowanie ciągłymi telefonami, groźby karalne, a także ciągłe nachodzenie w miejscu zamieszkania może wypełniać znamiona omawianego powyżej przestępstwa. Trzeba również wskazać, że za wypełniające znamiona tego przestępstwa należy uznać takie zachowanie, które powoduje przekazanie nieprawdziwych informacji o zakresie kompetencji pracowników przedsiębiorstwa windykacyjnego. Z pewnością dłużnik, który jest nieustannie utwierdzany w przekonaniu, że windykator terenowy może wejść do mieszkania i sprzedać znajdujące się tam ruchomości, posiada mocno zachwiane poczucie bezpieczeństwa, zwłaszcza że sam windykator takich uprawnień nie posiada.

Uwzględniając powyższe, w żadnym razie, nie można mylić pojęcia windykatora z komornikiem sądowym. Podkreślić należy, że instytucja komornika sądowego jest szczegółowo uregulowana w polskim systemie prawnym. Sam komornik swoje działania podejmuje na podstawie tytułu egzekucyjnego, którym zazwyczaj jest orzeczenie sądu zaopatrzone w klauzulę wykonalności.

W takim przypadku wierzytelność wynikająca z tytułu wykonawczego została poddana ocenie sądu i – co do zasady – nie budzi ona żadnych wątpliwości. Oznacza to, że dochodzona kwota nie jest sporna, a także nie występują w sprawie żadne okoliczności materialne powodujące niemożność dochodzenia należności na drodze sądowej, np. przedawnienie roszczenia.

Komornik działa na wniosek wierzyciela i posiada on szereg uprawnień – ściśle określonych przez prawo – umożliwiających mu skuteczne wyegzekwowanie wierzytelności. Wierzyciel w swoim wniosku wskazuje majątek, z którego egzekucja ma być prowadzona. Dodatkowo Komornik ma możliwość zwrócenia się do banków czy organów państwowych w celu poszukiwania majątku dłużnika. Zajęcie majątku dłużnika następuje na podstawie przepisów prawa, co jest kwestią szczególnie istotną. Dłużnik jest zawiadomiany o wszelkich działaniach podejmowanych przez komornika. Podkreślić jednak należy, że komornik jako funkcjonariusz publiczny posiada szerokie kompetencje w postępowaniu egzekucyjnym i może podejmować czynności bez zgody dłużnika. Dotyczy to oględzin miejsca zamieszkania dłużnika, zajmowania ruchomości oraz dokonywania sprzedaży zajętego mienia. Działania podejmowane przez komornika znajdują swoje oparcie w obowiązujących przepisach prawa, a w przypadku wystąpienia jakichkolwiek wątpliwości co do sposobu prowadzenia egzekucji, dłużnikowi przysługuje ochrona prawna w postaci np. skargi na czynności, powództwa przeciwegzekucyjnego. Takich możliwości nie ma w przypadku działania windykatora.

Prowadzenie windykacji przedsądowej przez wyspecjalizowane podmioty z pewnością może przynieść korzyści zarówno dla wierzyciela, jak i dłużnika. Uznaje się, że daje to szansę na szybsze i zdecydowanie tańsze odzyskanie należności, a także daje szansę dłużnikowi na spłatę należności bez powiększania jej o koszty sądowe. Trzeba jednak pamiętać, że prowadzone w ten sposób czynności powinny być przeprowadzane w granicach prawa i bez naruszania godności dłużników, gdyż w przeciwnym przypadku jest to nie tylko wątpliwe etycznie, lecz również narażamy się na odpowiedzialność prawną.

Windykator to nie komornik – Czy należy się bać windykatora ?
5 (100%) 23 głos-ów

Możliwość komentowania jest wyłączona.