Żal za grzechy przed doradcą… dla kogo restrukturyzacja?

Ustawa prawo restrukturyzacyjne – akt prawny, którego głównym założeniem było znaczące poprawienie efektywności polskiej gospodarki, wzmocnienie jej innowacyjności oraz wzmocnienie poziomu kapitału społecznego w Polsce. Restrukturyzacja wprowadzona ustawą z 2015 roku miała zniwelować wady postępowania układowego, jakie posiadała ustawa prawo upadłościowe i naprawcze. Rozwiązania, które zaproponował ustawodawca były - między innymi - odpowiedzią na niewielką liczbę ogłaszanych postępowań naprawczych na podstawie uprzednio obowiązujących przepisów. Nie można bowiem zapominać, że upadłość przedsiębiorcy, przy niskim współczynniku zaspokajalności z masy upadłościowej, prowadzi w prostej linii do powstania tzw. efektu domina – czyli popadania w niewypłacalność przez kolejne podmioty, w tym wypadku wierzycieli upadłego. Innymi słowy – upadłość jednego podmiotu pociąga za sobą niewypłacalność kolejnych. 

Nie potrzeba drobiazgowych statystyk by zorientować się, że dobrodziejstwo postępowania upadłościowego w Polsce jest wykorzystywane stosunkowo rzadko. Wysokie koszty prowadzonych postępowań, połączone z wciąż pokutującym przekonaniem, że lepiej likwidować niż naprawiać powodują, że niewypłacalni przedsiębiorcy są usuwani z obrotu poprzez nieformalną likwidację.

Prawo restrukturyzacyjne w obecnym kształcie miało na celu wprowadzenie nowego podejścia do przedsiębiorców, będących w sytuacji kryzysowej i którzy własnymi środkami nie są w stanie doprowadzić do uzdrowienia swojej sytuacji finansowej. 

Tyle w teorii. Co pokazała praktyka?

Prawo restrukturyzacyjne kładzie szczególny nacisk na praktyczne stosowanie jego przepisów – oznacza to, że przepisy niejako zmuszają wnioskodawcę do czynnego udziału w postępowaniu. Co więcej, praktyka postępowania pokazała, że to nie doradca restrukturyzacyjny i Sąd mają przeprowadzić postępowanie naprawcze dłużnika, lecz odwrotnie – to dłużnik przeprowadza postępowanie przy pomocy doradcy i sędziego. 

Ustawa i postępowanie restrukturyzacyjne mają być środkiem do celu a nie celem samym w sobie. Dla kogo więc jest postępowanie restrukturyzacyjne? Dla wnioskodawcy, który w znacznym stopniu „wie, czego chce”. Podstawowym pytaniem, które należy zadać przygotowując się do procedur restrukturyzacyjnych jest to, czy dłużnik nadal chce prowadzić przedsiębiorstwo, czy ma pomysł na jego dalszy rozwój i czy posiada przynajmniej częściowy business plan na dalsze lata funkcjonowania przedsiębiorstwa. Co więcej przyjmuje się, że wnioskodawca powinien przygotować prognozy o charakterze ekonomicznym, oparte na dwóch wskaźnikach na co najmniej…5 lat. Nie wymaga także znacznej wiedzy fakt, że to właśnie wnioskodawca będzie musiał te prognozy zrealizować w rzeczywistości. 

Jednym ze znacznych błędów wnioskodawcy-dłużnika jest skierowanie wszystkich swoich sił na przekonywanie wierzycieli o konieczności redukcji posiadanych zobowiązań przy jednoczesnym braku pomysłu i wizji na to, skąd te środki na spłatę – nawet zredukowanych zobowiązań - w przyszłości zostaną pozyskane. Co więcej, brak szczegółowej diagnozy przyczyn trudnej sytuacji, w której znalazło się przedsiębiorstwo również nie wpływa na zwiększenie zdolności restrukturyzacyjnej dłużnika. Co to oznacza w praktyce? Wnioskodawca nie może obawiać się krytycznej diagnozy własnego przedsiębiorstwa a także ustalenia przyczyn i rodzaju dotychczas popełnianych błędów. Wszystko winno odbywać się na zasadzie wizyty u spowiednika… popełniłem grzechy, żałuję i wskazuję mocne postanowienie poprawy.

W takim razie, czy procedury restrukturyzacyjne są wyłącznie przewidziane dla pewnych siebie i zdecydowanych przedsiębiorców oraz dobrze rokujących przedsiębiorstw, będących wyłącznie w chwilowych tarapatach? Nie. Co więcej, często zauważalna tendencja do eliminowania z obrotu podmiotów słabszych prowadzi do pokrzywdzenia wierzycieli. Sytuacja, w której przedsiębiorstwo, mające swoją siłę wyłącznie w zdolnościach usługowych, czy produkcyjnych – faktycznie nie posiadając majątku, który mógłby zostać zaliczony do masy upadłościowej w przyszłości i w dalszej kolejności zlikwidowany – uzyskuje brak zgody na przeprowadzenie postępowania restrukturyzacyjnego, choć nieczęsta, jest błędna i szkodliwa. Dlaczego szkodliwa? Bowiem skoro brak majątku na pokrycie kosztów postępowania i spłatę wierzycieli poprzez jego likwidację, to jak wierzyciel ma odzyskać swoje środki, gdy przedsiębiorstwo przestanie generować przychody z nieistniejącej produkcji czy zaprzestanie świadczenia usług przez zwolnionych pracowników. O ile naturalną jest sytuacja, w której z obrotu gospodarczego eliminowane są najsłabsze podmioty, które nie mają możliwości pozostania liderami i prowadzenia przedsiębiorstwa, które przynosi znaczne dochody, o tyle w takich przypadkach także przeprowadzenie postępowania restrukturyzacyjnego jest możliwe i uzasadnione społecznie oraz gospodarczo, lecz wnioskowanie w tym zakresie powinno zostać przeprowadzone jak najszybciej. Innymi słowy w sytuacji, w której widzimy, że przedsiębiorstwo nie rokuje na tzw. świetlaną przyszłość, lecz posiada wystarczające środki na przeprowadzenie postępowania a także posiada zdolności usługowe lub produkcyjne na pewnym – satysfakcjonującym poziomie, przeprowadzenie postępowania restrukturyzacyjnego również jest możliwe. Kluczowym w tym wypadku jest czas, w którym przedsiębiorca zauważa symptomy kryzysu i decyduje się na wdrożenie działań restrukturyzacyjnych. 

Warto zapamiętać, że procedury wskazane przez ustawę prawo restrukturyzacyjne wskazują wyłącznie określone ramy prawne. Owe ramy prawne nie powinny ograniczać przedsiębiorcy i co najważniejsze nie powinny być uznawane za najważniejszy element restrukturyzacji ani jej klucz. Działania, które powinny odbywać się bez względu na to, czy toczy się postępowanie sadowe, czy też nie, powinny być ukierunkowane na realne zmiany w przedsiębiorstwie. Nie można bowiem zapominać, że same przepisy nie stanowią żadnej wartości. Wartość stanowią rzeczywiste działania przedsiębiorcy w celu naprawy jego przedsiębiorstwa.  

Możliwość komentowania jest wyłączona.