Gdyby Święty Mikołaj się restrukturyzował…

Tegoroczne prezenty świąteczne są zagrożone. Fabryka zabawek WOŚM sp. z o.o. boryka się z nie lada trudnościami. Pierwszy kryzys nastąpił już na początku listopada w wyniku zmian klimatycznych. Ocieplenie klimatu niepokojąco szybko wpływa na zanikanie głównych szlaków lodowych, dzięki którym dostarczane są surowce naturalne do produkcji prezentów świątecznych. Opóźnienia w dostawach powodują przestoje na linii produkcyjnej, co prowadzi do przymusowego wysyłania elfów na urlopy bezpłatne.  Elfastyczny Zwiazek Zawodowy przeciwstawia się stosowanej praktyce przymusowych urlopów. Niestety, opóźniające się dostawy półproduktów spowodowały obniżenie liczby gotowych wyrobów, co przekłada się na spadek sprzedaży. Spadek sprzedaży przełożył się na nieterminowe wypłacanie wynagrodzenia elfom. Przymusowe urlopy bezpłatne oraz opóźnienia w wypłatach wynagrodzeń doprowadziły do ogłoszenia strajku przez Elfastyczny Związek Zawodowy. Strajk spowodował zatrzymanie produkcji, co łączy się z zawieszeniem sprzedaży.Spółka staje na skraju bankructwa… do kosztów zaległych wynagrodzeń dochodzą koszty ZUS`u oraz nieopłacony podatek od towarów i usług.

To tylko fikcja? Nie byłabym tego taka pewna… ciąg zdarzeń opisanych w tym krótkim kazusie sporządzonym na potrzeby wyjaśnienia studentom Uniwersytetu Ekonomicznego reguł rządzących się prawem restrukturyzacyjnym w Polsce, nie odbiega wielce od typowego stanu faktycznego przedsiębiorstwa zagrożonego niewypłacalnością. 

A gdyby tak zamienić fabrykę zabawek Świętego Mikołaja na przedsiębiorstwo węglowe. Zmiany klimatyczne wpływające na zanikanie ciągów komunikacyjnych, na regulacje prawne wprowadzające ograniczenia w wydobyciu węgla wobec pogarszającego się stanu klimatu. Elfy wysyłane na bezpłatne urlopy, na górników pozbawionych możliwości zarobkowania. Nagle przestajemy się śmiać z inwencji autora kazusu i robi się nad wyraz poważnie…

Czym tak właściwie jest restrukturyzacja? W zamyśle ustawodawcy restrukturyzacja to postępowanie, którego celem jest uniknięcie ogłoszenia upadłości dłużnika przez umożliwienie zawarcia układu z wierzycielami, a w przypadku postepowania sanacyjnego – również przez przeprowadzenie działań sanacyjnych, przy zabezpieczeniu słusznych praw wierzycieli. Tyle z ustawy, a w praktyce? To postępowanie, które dąży do wprowadzenia nowych reguł spłaty zobowiązania lub wprowadzenia nowych reguł spłaty zobowiązania po przeprowadzeniu szeregu czynności naprawczych (np. redukcji zatrudnienia, zmiany branży, uzyskania dodatkowych źródeł finansowania). Restrukturyzacja nie powoduje umorzenia zobowiązań, nie dąży do pozbawienia wierzycieli ich prawa do odzyskania należności. Restrukturyzacja to nie jest magiczne remedium na rosnące zadłużenie wnioskodawcy. Mówi się o tym niezwykle rzadko, lecz restrukturyzacja to ciężka praca dłużnika w celu mozolnej ale postępującej spłaty zobowiązań jego wierzycieli. 

Dlaczego nie upadłość? Zawsze należy podjąć próbę ustalenia, które z postępowań będzie dla dłużnika korzystniejsze. Restrukturyzacja zakłada konieczność spłaty zobowiązań – na nowych warunkach, być może częściowo (przynajmniej w zakresie obejmującym odsetki oraz koszty sądowe) umorzonych lecz wciąż obejmujących znaczną część należności przysługujących wierzycielom. Jaki dłużnik posiada majątek? Jakie są realne szanse na rozpoczęcie procedury restrukturyzacyjnej? Analiza przyczyn ekonomicznych i prawnych powstania trudności finansowych i ekonomicznych? Jaka jest zdolność pokrycia kosztów postępowania oraz realizowania planu restrukturyzacyjnego? Jakie jest nastawienie wierzycieli względem wnioskodawcy? Czy dłużnik chce dalej prowadzić działalność i jakie posiada plany w tym zakresie? To tylko nieliczne z pytań które należy sobie zadać, planując rozpoczęcie procedury restrukturyzacyjnej. 

Decydując się na skierowanie sprawy o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego należy przede wszystkim ocenić swoje zdolności do pokrywania kosztów postępowania restrukturyzacyjnego, a te potrafią być niemałe. Szacuje się, że średnie miesięczne koszty postępowania dla średniej wielkości przedsiębiorstwa z niezbyt dużą liczbą wierzycieli (zarówno pod kątem faktycznej liczby jak i wysokości ich należności) to 10.000 – 15.000 zł.  Dość by powiedzieć, że wobec nieistniejącego jeszcze elektronicznego rejestru dla postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych, gdzie moglibyśmy praktycznie bezkosztowo dokonywać obwieszczeń w postępowaniu restrukturyzacyjnym, same koszty ogłaszania w Monitorze Sądowym i Gospodarczym mogą oscylować na poziomie 10.000 zł miesięcznie. Tak. Miesięcznie. 

Pamiętajmy, że Monitor Sądowy i Gospodarczy pobiera opłatę od liczby znaków. Te sumy nie powinny nikogo dziwić, a warto dodać, że podany przeze mnie przykład dotyczy dłużnika, który posiadał zobowiązania na poziomie…500.000 zł. Koszty, kosztami – nie można jednak zapominać o konieczności posiadania zdolności do realizowania układu, czyli potocznie mówią – spłacania wierzycieli. 

W poprzednim artykule na temat układu dla tzw. niewypłacalnych konsumentów wskazywałam, że układ dla wierzytelności w kwocie 500.000 zł, zakładając że realizowany jest przez 5 lat, a spłaty dokonywane miesięczne wynosi ponad 8000 zł miesięcznej spłaty na rzecz wierzyciela. Co to oznacza w praktyce? Musimy liczyć się z tym, że przez 5 lat, co miesiąc (bez przerwy) będziemy musieli mieć zdolność do opłacania kosztów postępowania oraz realizacji układu – w naszym bardzo prostolinijnym przykładzie, nie uwzględniającym żadnych dodatkowych zmiennych, musimy liczyć się z comiesięcznym wypłacaniu kwoty 18.000 zł. Pamiętajmy jeszcze, że nie samą realizacją układu żyje człowiek… czasem trzeba też jeszcze zabezpieczyć sumy na codzienne funkcjonowanie – zarówno przedsiębiorstwa, jak i jego właściciela.

Zatem restrukturyzacja nie jest dla każdego i wymaga ogromnej dozy samozaparcia oraz woli walki ze strony wnioskodawcy. W przypadku, gdy wnioskodawca nie przejawia tych cech, a jego możliwości finansowe nie jawią się aż tak doskonale (i stabilnie), by mówić o zdolności powodzenia postępowania restrukturyzacyjnego, należy swoje plany kierować w stronę upadłości. Sąd nie wyrazi zgody na rozpoczęci restrukturyzacji, jeżeli po wstępnym podliczeniu kosztów zorientuje się, że możliwości finansowe dłużnika są zbyt niskie. 

Święty Mikołaj z pewnością mógłby liczyć na pomoc publicznoprawną przy swojej restrukturyzacji i zapewne otrzymałby rządową dotację (i to z niejednego źródła, a raczej państwa), więc o jego zdolność do przeprowadzenia postępowania restrukturyzacyjnego – bez względu na jego formę – jesteśmy spokojni. Innym pozostało wziąć kalkulator i wykonać dokładne wyliczenie posiadanych możliwości finansowych nim podejmą decyzję o skierowaniu wniosku o otwarcie postępowanie restrukturyzacyjnego.

Możliwość komentowania jest wyłączona.