Bajka o łatwiejszym ogłaszaniu upadłości konsumenckiej…

Postępowanie o ogłoszenie upadłości osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej, czyli tzw. upadłość konsumencka doczekało się kolejnej sporej nowelizacji.

Po blisko 5 latach od wejścia w życie uproszczonych zasad ogłaszania upadłości osób fizycznych, zdecydowano się wprowadzić kolejne udogodnienia…a tak przynajmniej należy odebrać wprowadzoną nowelizację w świetle nieustannie powielanych opinii. „Upadłość konsumencka dla każdego”, „brak badania winy i rażącego niedbalstwa”, „upadłość dla byłych przedsiębiorców bez ograniczeń”, to tylko nieliczne z wypowiedzi zachwalających zmianę. Czy jednak rzeczywistość jest aż tak kolorowa? Odpowiem krotko: nie.

Podstawową bolączką dotychczas składanych wniosków o ogłoszenie upadłości było ich oddalanie z uwagi na przesłanki określone art. 491(4) prawa upadłościowego. W poprzednich publikacjach wskazywaliśmy już, że wniosek o ogłoszenie upadłości może zostać oddalony z uwagi na uznanie przez Sąd, że dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Innymi słowy, patrząc z praktycznego punktu widzenia -  Sąd uznawał, że dłużnik sam zawinił temu, że jego sytuacja finansowa przekracza jego możliwości finansowe i odmawiał ogłoszenia upadłości. Oczywistym jest, że na tej podstawie wszelkie formy nadmiernego zadłużenia, czy tzw. pętli kredytowej spotkają się z negatywną oceną przez Sąd orzekający w sprawie.

Oddalenie wniosku możliwe było także, jeżeli w okresie 10 lat przed dniem zgłoszenia wniosku - (1) wcześniej prowadzone postępowanie zostało umorzone, (2) plan spłaty został uchylony z winy dłużnika, (3) przedsiębiorca nie złożył w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości, (4) czynność prawna dłużnika została prawomocnie uznana za dokonaną z pokrzywdzeniem wierzycieli. W praktyce najczęściej spotykaliśmy się z sytuacją, w której ogłoszenie upadłości byłego przedsiębiorcy (jeżeli nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości swojego przedsiębiorstwa w terminie) stało się misją niemożliwą do wykonania w rzeczywistości. 

Powyższe przesłanki wraz z nowelizacją stały się ciekawą historią 350 złożonych przez naszą Kancelarię, na podstawie dotychczas obowiązujących przepisów, wniosków. Ustawodawca zdecydował się na uchylenie całego art. 491(4) prawa upadłościowego. Tym samym, sprowadził proces ogłaszania upadłości do badania przesłanek formalnych - a więc przede wszystkim okoliczności pozostawania osobą niewypłacalną. Zatem, czy mamy do czynienia z wprowadzeniem procedury na wzór brytyjski, gdzie ogłasza się upadłość praktycznie każdemu, kto o to wnioskuje? Tylko częściowo. Niewątpliwie bowiem uchylenie art. 491(4) wpłynie na lawinowy wzrost ogłaszanych upadłości, lecz to jedynie ta jaśniejsza strona medalu. W dodatku ta strona świeci znacznie jaśniej niż pozostała część nowelizacji.

Ustawodawca postanowił bowiem przenieść badanie winy dłużnika na etap po ogłoszeniu upadłości - czyli w trakcie trwania głównego postępowania upadłościowego. W dodatku, przesłanki tam wprowadzone - w  mojej ocenie - znacząco utrudniają możliwość uzyskania umorzenia długów a przecież to jest główny cel postępowania o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Nikt przecież nie ogłasza upadłości dla zabawy a jedynie po to by rozpocząć swoje życie od nowa - bez zobowiązań. Po raz kolejny mamy do czynienia z pewną formą ukrycia faktycznych celów nowelizacji i skutków, jakie ona za sobą niesie. 

Należy tu przede wszystkim wskazać na wprowadzoną art. 491(14a) możliwość odmowy ustalenia planu spłaty wierzycieli lub umorzenia zobowiązań upadłego bez ustalania planu spłaty wierzycieli lub warunkowego umorzenia zobowiązań. Istnieje tutaj w szczególności możliwość dokonania takiej odmowy na podstawie uznania, że upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień w sposób celowy, w szczególności poprzez trwonienie części składowych majątku oraz celowe nieregulowanie wymagalnych zobowiązań. Brzmi znajomo? Tak też powinno brzmieć. 

Co więcej, w mojej ocenie art. 491(14a) daje znacznie szersze możliwość w zakresie zakończenia postępowania upadłościowego i tym samym odmowy umorzenia zobowiązań aniżeli uchylony art. 491(4) prawa upadłościowego. Co bowiem oznacza odmowa ustalenia planu spłaty, umorzenia zobowiązań bez planu spłaty, czy warunkowego umorzenia planu spłaty w praktyce? Najzwyczajniej - zakończenie trwającego postępowania upadłościowego i odmowę umorzenia zobowiązań. Innymi słowy, dłużnik po przeprowadzonym postępowaniu zostaje z długami. Co więcej - rzecz ma miejsce już po ogłoszeniu upadłości, oznacza więc wyłącznie to, że dłużnik winien poświęcić czas i  często także środki finansowe na przeprowadzenie postępowania upadłościowego do tego właśnie momentu nie mając pewności, że wyjdzie z tego postępowania bez zadłużenia.

Kolejne punkty nowelizacji powinny jedynie otworzyć szerzej oczy wszystkim uczestnikom zmienionego postępowania upadłościowego. Bowiem przy ustalaniu planu spłaty (o ile oczywiście do tego momentu dotrzemy po przebrnięciu przez przesłanki, o których pisałam wyżej) Sąd po raz kolejny będzie badał czy upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa i na podstawie tego ustalać będzie czas trwania planu spłaty. Jeżeli uznane zostanie, że upadły nie doprowadził do swojej sytuacji finansowej wskutek swoich umyślnych działań, względnie wskutek rażącego niedbalstwa może liczyć na maksymalnie 36 miesięczny plan spłaty. W przeciwnym wypadku okres ten zostanie wydłużony do maksymalnie 84 miesięcy. 7 lat na spłatę zobowiązań w ramach planu spłaty? Czy takie udogodnienie dla osób nadmiernie zadłużonych spełnia funkcję „nowego startu”? Niestety, w oparciu o opinie osób, z którymi miałam przyjemność pracować przy ogłaszaniu ich upadłości mogę stwierdzić, że jest to zdecydowanie za długi termin, by mówić o możliwości rozpoczęcia „nowego życia”.

Dość ciekawym rozwiązaniem jest również wprowadzenie tzw. warunkowego umorzenia zobowiązań. Jestem zdania, że będzie najczęstsza forma umarzania zobowiązań, której wprowadzenie praktycznie unicestwi dotychczasowe umorzenie zobowiązań bez planu spłaty. W założeniu bowiem tej formy umarzania zobowiązań bez planu spłaty jest przekonanie, że niezdolność do umorzenia zobowiązań nie ma charakteru trwałego. Na podstawie przeprowadzonych przez siebie postępowań o ogłoszenie upadłości konsumenckiej mogę stwierdzić, że 95% tych niezdolności będzie mogło za takie zostać uznane. Nietrudno sobie wyobrazić sytuację w której m. in. osoby młode uznawane będą wręcz…taśmowo… za niezdolne do regulowania zobowiązań wyłącznie czasowo. Dlaczego o tym piszę i co w praktyce oznacza ta regulacja? Umorzenie zobowiązań bez planu spłaty odbywać się będzie wówczas pod warunkiem, że upadły lub wierzyciel nie złoży w okresie 5 lat wniosku o ustalenie planu spłaty wskazując, że ustała niezdolność upadłego do dokonywania jakichkolwiek spłat w ramach planu spłaty. Upraszczając? Wierzyciel będzie mógł w czasie 5 lat złożyć wniosek o plan spłaty, wskazując że upadły już ma możliwość spłaty zobowiązań. Znając już orzecznictwo Sądu w analogicznych sprawach należy stwierdzić, że już nawet tzw. możliwości zarobkowe będą wystarczały do ustalenia zdolności upadłego do dokonywania spłaty zobowiązań. Innymi słowy, Sąd zbada to, ile upadły mógłby zarabiać przy jego wykształceniu i posiadanym doświadczeniu a nie to ile faktycznie zarabia. 

Powyższe to wyłącznie fragmentaryczne przedstawienie wprowadzanych zmian. W mojej ocenie, panujące przekonanie o ułatwieniach oraz bezproblemowym ogłaszaniu upadłości to daleko idące nadużycie. Tym bardziej, jest dla mnie niedopuszczalnym i wprowadzającym w błąd przedstawianie potencjalnym wnioskodawcom o ogłoszenie upadłości zmienionej procedury jako pozbawionej trudności. Badanie stanu faktycznego do każdej kolejnej sprawy wniesionej po nowelizacji powinno odbywać się ze zdwojoną starannością, bowiem wniesienie sprawy oznacza dla klienta konieczność poddania się długotrwałemu postępowaniu, podczas którego przyczyny powstania jego niewypłacalności będą badane wielokrotnie, a ogłoszenie upadłości wcale nie ukończy jego zmagań z posiadanymi zobowiązaniami…wręcz przeciwnie. 

Możliwość komentowania jest wyłączona.